Obudziłam się około 10 . Nialla obok nie było , wstałam i ujrzałam na półce kartkę : Musiałem jechać na wywiad , na dole powinna być Danielle , kocham . Niall ' Wzięłam prysznic , rozpuściłam lokowate włosy i zeszłam na dół . W kuchni siedziała Danielle jedząca sałatkę .
- O obudziłaś się , jestem Danielle - powiedziała przytulając mnie
- Jestem Veroo , miło cię poznać ; ) - powiedziałam .
- Zrobiłam ci śniadanie - oznajmiła pokazując na talerz na którym również była sałatka
- Dziękuję - powiedziałam uśmiechając się . Jadłyśmy rozmawiając przy tym , Dan okazała się być bardzo fajna .
-A więc jesteś dziewczyną Niall'a ? - zapytała odkładając talerz
- Umm chyba tak - odpowiedziałam
- Jak to chyba ?
- No bo ... Nie wiem do końca czy go kocham wiesz , mam motyle w brzuchu i wgl jak go widze ale cholera czegoś brakuje - powiedziałam grzebiąc w talerzu
- Ojj , brakuje chemii między wami , tak ? - pytała
-Chyba .. - mówiłam .
- Będzie dobrze , wiesz co miałam iść na zakupy z Eleanor ale dzwoniła , że nie może , pójdziesz ze mną ? - zapytała z wielkim uśmiechem na twarzy
- No pewnie tylko hmm najpierw muszę wrócić do domu po rzeczy - powiedziałam
- A to nie masz tu ? - pytała
- Nie no bo wiesz ... - opowiedziałam jej co powiedziała mi wczoraj 'ciocia '
-Bradzo mi przykro , a kim był ten mężyczyzna co był wtedy jak ciocia ci to mówiła ?
- Niewiem nawet .. - odpowiedziałam
-Chodź pojedziemy teraz razem po twoje rzeczy okej ?
-Jasne , cioci akurat w domu nie ma bo pracuje więc chodźmy - powiedziałam , ogranęłyśmy się i wyszłyśmy .
Minęła godzina , właśnie stoję przed drzwiami willi , boję się wejść niewiem co tam zobaczę , weszłam po cichu z Danielle , nikogo nie było . Spakowałam najważniejsze rzeczy ; kosmetyki , ubrania , laptop etc . Dwie duże torby ...
- Ej tam ktoś jest ! - szepnęła Danielle wskazując na pokój obok . Ujrzałam sylwetkę tamtego faceta .
- VERONICA ! -krzyknął biegnąc w naszym kierunku
-Przepraszam , ale nie znam pana wychodzę - oznajmiłam
-Stój ! - powiedział i zatrzymał mnie .
- Bo co ? - zapytałam
- J-ja jestem twoim ojcem - wybełkotał
-COOOOOOOOOOOO ? - krzyknęłam
- Tak jestem twoim ojcem \- zaczął mówić
-To ty mnie porzuciłeś z tą kobietą , nienawidzę was ! - krzyknęłam i z płaczem wybiegłam razem z Dan z domu .
* oczami Danielle *
Szkoda mi Vero , biedna dziewczyna jest zagubiona , ale pomogę jej . Ten facet to jej tata , jak to usłyszałam zamurowało mnie ... Po chwili wróciłyśmy do domu 1D , w salonie siedział Harry . Vero trochę się opanowała i nie płakała .
- Ja zaniosę ci torby a ty idź poznaj Harry'ego - powiedziałam i zaniosłam jej torby na górę .
* oczami Vero *
Niechętnie weszłam do salonu gdzie siedział Harry .
- Cześć jestem Harry - powiedział podając mi dłoń
-Uh Vero - powiedziałam wpatrując się w jego zielone tęczówki
- A więc od dziś mieszkasz z nami ? - zapytał
- Nie , znaczy niewiem , chyba - wybełkotałam , nie wiedziałam co mówię .
- Niall przyjdzie za chwilę pojechał z chłopakami to TESCO .
-Aa okej , nie obrazisz się jak pójdę na górę się położyć ? Źle się czuję .. - zapytałam
- Ojoj , nie obrażę się . Idź jak chcesz - powiedział uśmiechając się .
Poszłam do pokoju , położyłam się . w uszy włożyłam słuchawki i słuchałam muzyki . Po chiwli poczułam czyiś ciepły oddech na karku , odwróciłam głowę i zobaczyłam Niall'a .
- Cześć kochanie , Harry mi powiedział , że się źle czujesz .. - szepnął całując mnie .
- Taak , słuchaj ten gość co wczoraj był obok cioci kiedy mi o tym mówiła to był mó ojciec - powiedziałam
- Jak to ? - zapytał zdzwiony
- No bo byłam dziś z Dan po moje rzeczy no i on był w domu i mi powiedział - szepnęłam
- Wybaczysz mu ? - pytał ..
- Nie .. - powiedziałam wtulając się w niego . Niall pocałował mnie w czoło . Przy nim czułam się bezpieczna . Leżeliśmy w ciszy ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz